Koniec roku i pytanie z zarządu: co dokładnie firma robiła w marketingu przez ostatnie dwanaście miesięcy i dlaczego akurat w tej kolejności? Odpowiedź składa się z decyzji podejmowanych na bieżąco — kampania w marcu, bo akurat był czas, ulotki przed targami, bo ktoś przypomniał w ostatniej chwili. Budżet wydany, ale nikt nie pokaże go w formie, którą rozpozna dział zakupów.
Roczny plan marketingowy rozwiązuje ten problem, zanim się pojawi. Rozpisuje dwanaście miesięcy naprzód — co się dzieje, kiedy i w jakich widełkach budżetowych — tak, żeby decyzje zapadały raz, na starcie roku, a nie za każdym razem od nowa.