Ta strona jest dla firm, które raz już zapłaciły za stronę internetową albo system — i drugi raz nie zamierzają płacić za to samo. Zanim przeczytasz, co robimy, przeczytaj, dlaczego poprzednia inwestycja nie zadziałała. To zwykle ta sama historia.

Strony internetowe i oprogramowanie
Rozwijasz, zamiast wymieniać
Strony, sklepy i dedykowane oprogramowanie budowane etapami — z makietą i tekstami przed pierwszą linią kodu, kodem w Twoim repozytorium i pełnymi prawami po odbiorze.
Poniedziałek, ósma rano. W skrzynce zapytanie z Niemiec — dystrybutor znalazł Waszą firmę na targach i chce zobaczyć park maszynowy oraz certyfikaty. Wchodzisz na własną stronę i widzisz to, co widzi on: zdjęcia sprzed sześciu lat, ofertę bez trzech nowych linii produktowych i ani słowa po angielsku.
Dzwonisz do człowieka, który tę stronę stawiał. Nie odbiera. Odbiera po tygodniu i mówi, że „ten szablon już nie jest wspierany" i najlepiej będzie zrobić wszystko od nowa. Czyli zapłacić drugi raz — za to, co już raz kupiłeś.
Ta strona powstała w jeden dzień, na gotowym szablonie, za tysiąc złotych. I działała, dopóki niczego nie trzeba było w niej zmienić. Nie da się jej rozwinąć, nie da się przenieść, a każda poprawka wymaga tego jednego człowieka, który ją stawiał. Licząc koszt na fakturze, była najtańsza. Licząc zapytania, które przez te lata poszły do konkurencji — była najdroższa z możliwych.
Budujemy tak, żeby dało się rozwijać bez nas. Najpierw ustalamy, co strona, sklep czy system ma robić dla Twojej firmy — dopiero potem to piszemy, nie odwrotnie. Zanim powstanie pierwsza linia kodu, widzisz makietę i teksty; zanim zapłacisz za kolejny etap, odbierasz poprzedni.
Efekt ma być prosty do opisania: rozwiązanie, które rośnie razem z firmą, a nie zamiast niej — i które za dwa lata nadal jest Twoje, a nie „nie wspierane". Jak to wygląda w zakresie i w rozliczeniu, opisujemy niżej.
Pracujemy na standardowym, powszechnie znanym stosie technologicznym — PHP, .NET i C#, React, WordPress i WooCommerce tam, gdzie mają sens. Bez egzotycznych zależności, których nikt poza nami nie utrzyma. Jeśli proponujemy coś nietypowego, uzasadniamy to pisemnie — a jeśli nie umiemy uzasadnić, znaczy, że nie powinniśmy tego proponować.
Projektowanie i programowanie to u nas jeden zespół, nie dwie firmy przerzucające się plikami. Ten sam zespół, który buduje strony, buduje też sklepy, aplikacje i dedykowane systemy — więc kiedy Twoja firma urośnie od strony wizytówkowej do integracji z ERP, nie zaczynasz współpracy od zera.
Równie ważne jest to, czego nie robimy. Nie stawiamy stron w jeden dzień na gotowym szablonie — od tego są inni, i to od nich trafiają do nas klienci. Nie trzymamy kodu u siebie jako karty przetargowej. Nie wyceniamy „całości" jedną kwotą bez rozbicia, bo wtedy nikt — łącznie z nami — nie wie, za co płacisz.

Co z tego masz?
- Rozwijasz, zamiast wymieniaćNowa linia produktowa, nowy rynek, nowa integracja — to zmiany w istniejącej stronie, nie budowa od nowa. Płacisz za rozwój, nie co dwa lata za rozbiórkę.
- Wiesz, co dostaniesz, zanim zapłacisz za wykonanieMakietę i teksty akceptujesz przed napisaniem pierwszej linii kodu. Widzisz swoją przyszłą stronę, kiedy zmiany kosztują godziny pracy projektanta, a nie tygodnie pracy programisty.
- Nie jesteś zakładnikiem wykonawcyKod, dokumentacja i pełne prawa są Twoje. Poprawki może robić Twój informatyk, my albo ktokolwiek inny — konkurencja o Twoje kolejne zlecenie jest naszym problemem, nie Twoim.
- Wersja angielska otwiera rynki, na których dziś Cię nie maZapytanie z Niemiec czy Holandii przestaje trafiać w pustkę. Wersja językowa jest etapem projektu z własną wyceną, nie dopiskiem „kiedyś".
Pracujemy z kilkunastoma markami z rynku polskiego i zagranicznego — od firm produkcyjnych i motoryzacyjnych, przez usługi, po e-commerce. Zamiast opisywać te realizacje przymiotnikami, wolimy je pokazać: na rozmowie przechodzimy przez działające wdrożenia na żywych adresach, a na życzenie pokazujemy też, jak wygląda przekazany klientowi kod i dokumentacja — bo to ono najlepiej odróżnia stronę, którą się rozwija, od strony, którą się wymienia.
Zakres i cennik
W grupie technologicznej robimy wszystko, co ma adres URL albo działa na serwerze Twojej firmy — od strony wizytówkowej po dedykowany system. To celowo jeden zespół i jedna grupa usług: firma, która dziś zamawia stronę, za dwa lata pyta o sklep, a za cztery o integrację z ERP — i nie powinna wtedy zaczynać od szukania nowego wykonawcy. Każda z poniższych usług ma osobną, szczegółową stronę z opisem zakresu i procesu:
Strony i sklepy: strona internetowa · sklep internetowy · landing page · wdrożenie WordPress · wdrożenie sklepu na platformie
Aplikacje: aplikacja webowa · aplikacja mobilna na Androida · aplikacja mobilna na iOS
Systemy dla firm: dedykowane oprogramowanie · system ERP · system CRM · panel klienta / dashboard · integracja systemów przez API · automatyzacja procesów regułowa RPA · analiza i raportowanie danych marketingowych
Zaplecze techniczne: konfiguracja hostingu i domeny · utrzymanie i wsparcie techniczne strony · migracja danych i systemów · oprogramowanie embedded i systemy IoT — realizowane przez zaufanego partnera
Niezależnie od skali projekt przebiega tą samą drogą, w ośmiu krokach:
- Brief — zbieramy informacje o firmie, klientach i celu projektu.
- Debrief — wracamy z listą tego, czego potrzebujemy, i z wnioskami. Widzisz, że zrozumieliśmy Twoją sprawę, zanim cokolwiek zapłacisz.
- Makieta i teksty — układ strony i treść do akceptacji, zanim powstanie kod.
- Projekt graficzny — wygląd na zaakceptowanej makiecie.
- Wykonanie — programowanie na uzgodnionym stosie, z kodem w Twoim repozytorium od pierwszego dnia.
- Testy — na urządzeniach i scenariuszach, na których będą pracować Twoi klienci.
- Wdrożenie SEO — struktura, przekierowania i podstawy widoczności, żeby nowa strona nie zaczynała od zera.
- Przekazanie — dokumentacja i szkolenie Twojego zespołu. To warunek odbioru, nie dodatek.
Rozliczamy się na dwa sposoby, do wyboru. Etapami o stałej cenie — każdy etap ma swoją kwotę, którą znasz po debriefie, zanim zdecydujesz o kontynuacji; płatność następuje po odbiorze etapu. Ten model wybierają firmy, które chcą znać pełny koszt przed startem — i mieć po każdym etapie moment, w którym mogą się zatrzymać, zachowując to, co powstało. Albo za przepracowane godziny — przy projektach rozwojowych i trudnych do domknięcia zakresem z góry, z raportem przepracowanego czasu co miesiąc; płacisz za faktyczną pracę, nie za zapas bezpieczeństwa doliczony do wyceny. Utrzymanie i hosting to osobna, wypowiadalna umowa — nie musisz jej brać u nas, strona będzie działać u dowolnego dostawcy.
Dlaczego to się opłaca, skoro na rynku są oferty kilkukrotnie tańsze? Bo koszt strony liczy się przez pięć lat, nie na fakturze. Strona budowana etapami, którą przez te lata rozwijasz, kosztuje mniej niż trzy kolejne strony „za tysiąc", z których każda kończy jako nie wspierana — a do tego rachunku nie weszły jeszcze zapytania, które w międzyczasie poszły do konkurencji. Jest jeszcze drugi rachunek, mniej oczywisty: koszt zmiany. W stronie zbudowanej porządnie dodanie nowej linii produktowej to godziny pracy; w stronie z szablonu — negocjacje z jednym człowiekiem, który ją zna, albo budowa od nowa. Płacisz więc nie tylko za to, co dostajesz dziś, ale za cenę każdej decyzji, którą podejmiesz przez następne lata.

Nasze gwarancje
Repozytorium u Ciebie od pierwszego dnia. Kod trafia do Twojego repozytorium od startu prac, nie po odbiorze. W każdej chwili możesz sprawdzić, co powstało — i w każdej chwili masz wszystko u siebie.
Dokumentacja i szkolenie jako warunek odbioru. Projekt nie jest skończony, dopóki Twój zespół nie wie, jak z niego korzystać. To zapis w umowie, nie dobra wola.
Pełne prawa i pliki źródłowe. Po odbiorze możesz rozwijać projekt z kimkolwiek. Jeśli wykonawca boi się oddać kod, wie, że nie utrzyma klienta jakością.
Makieta i teksty przed pierwszą linią kodu. Akceptujesz kształt strony na etapie, na którym zmiany są tanie. Nie płacisz za wykonanie czegoś, czego nie widziałeś.
Płatność po odbiorze etapu. Każdy etap ma stałą cenę i swój odbiór. Ryzyko rozkłada się na kroki, nie kumuluje w jednej fakturze na końcu.
Standardowy stos albo pisemne uzasadnienie. Jeśli w projekcie pojawia się technologia spoza powszechnie znanego zestawu, dostajesz na piśmie, dlaczego — i co to oznacza dla utrzymania.
Dostępność terminów
Prowadzimy ograniczoną liczbę projektów równolegle, bo każdy przechodzi przez ten sam zespół — od briefu po przekazanie, bez podwykonawców. Dlatego o najbliższym możliwym terminie startu mówimy wprost na pierwszej rozmowie, zanim padnie jakakolwiek deklaracja z Twojej strony — a nie po podpisaniu umowy.
Umów rozmowę techniczną
Zadzwoń albo napisz przez formularz i poproś o rozmowę techniczną, nie handlową — rozmawiać będziesz z osobą, która potem poprowadzi Twój projekt. Przygotuj adres obecnej strony albo opis systemu, który Ci doskwiera; resztę pytań zadamy sami.
Co tracisz, czekając
Stara strona nie przestaje kosztować tylko dlatego, że została raz zapłacona. Kosztuje zapytaniami, które nie przyszły — i których nie zobaczysz w żadnym raporcie, bo trafiły do konkurencji. Albo zbudujesz ją porządnie teraz, albo za dwa lata i tak wrócisz do tej decyzji — tyle że o dwa lata zapytań uboższy.
W skrócie
Etapy o stałej cenie, płatność po odbiorze · makieta i teksty przed kodem · standardowy stos bez egzotyki · repozytorium u Ciebie od pierwszego dnia · dokumentacja i szkolenie w cenie · wersja angielska jako etap z własną wyceną.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje strona internetowa dla firmy?
Tyle, ile wynika z zakresu — dlatego wyceniamy etapami, a nie jedną kwotą „od–do", która i tak nic nie mówi. Po debriefie znasz pełną kwotę i harmonogram, zanim zdecydujesz o kontynuacji — i po każdym etapie możesz się zatrzymać, zachowując to, co powstało.
Mam już stronę. Da się ją uratować, czy trzeba budować od nowa?
To pierwsza rzecz, którą sprawdzamy w debriefie. Jeśli fundament jest zdrowy, robimy migrację i rozwój zamiast budowy od zera — to zwykle tańsze. Jeśli nie jest, mówimy wprost dlaczego, i dostajesz to uzasadnienie na piśmie.
Kto będzie to utrzymywał po wdrożeniu?
Kto chcesz. Kod jest w Twoim repozytorium, dokumentacja i szkolenie zespołu są warunkiem odbioru, a stos technologiczny jest na tyle standardowy, że utrzyma go każdy kompetentny wykonawca. Możesz zostać z nami na umowie utrzymaniowej — ale nie musisz, i to jest celowe.
Dlaczego nie robicie stron w jeden dzień, skoro konkurencja robi?
Bo strona z jednego dnia jest nie do rozwinięcia — i jej realny koszt widać dopiero w drugim roku, przy pierwszej poważnej zmianie. Różnicę pokazujemy na mierzalnych rzeczach: czas ładowania, poprawność na telefonie, koszt zmiany po roku. Jeśli potrzebujesz po prostu szybkiej strony pod kampanię, uczciwie skierujemy Cię do landing page — to co innego niż strona firmowa.
Pracujecie na WordPressie czy piszecie od zera?
Zależnie od zadania — i to zadanie o tym decyduje, nie nasza wygoda. WordPress i WooCommerce tam, gdzie mają sens; PHP, .NET i React tam, gdzie potrzeba czegoś dedykowanego. Każdy taki wybór dostajesz z uzasadnieniem.
Czy zrobicie wersję angielską strony?
Tak — jako osobny etap z własną wyceną, obejmujący nie tylko tłumaczenie, ale strukturę pod zagraniczne wyszukiwania. Jeśli eksportujesz albo planujesz eksport, mówimy o tym już na etapie makiety, bo to wpływa na architekturę strony.
Od czego zacząć, jeśli budżet jest mały?
Od najmniejszej rzeczy, która zarabia — zwykle to landing page, który sprzedaje, a nie pełny sklep z funkcjami, których jeszcze nie potrzebujesz. Kolejność rozbudowy ustalamy w debriefie; sklep, integracje i systemy dokładamy wtedy, kiedy poprzedni etap na siebie zarobił.