Rozproszone stosy dokumentów wokół pustego notatnika na środku

Wejście na rynek polski — lokalny przedstawiciel, zanim padnie decyzja o spółce

Wejście na rynek polski

Zarząd firmy z Europy Zachodniej podejmuje decyzję: czas wejść do Polski. Ktoś dostaje zadanie „sprawdź, co trzeba zrobić" i trafia na ścianę osobnych telefonów do prawnika, księgowego, agencji i spedytora — z których każdy zna tylko swój wycinek sprawy.

Zarząd firmy z Europy Zachodniej podejmuje decyzję: czas wejść do Polski. Ktoś dostaje zadanie „sprawdź, co trzeba zrobić" i trafia na ścianę osobnych telefonów do prawnika, księgowego, agencji i spedytora — z których każdy zna tylko swój wycinek sprawy.

Miesiąc schodzi zwykle na samym ustalaniu, kto za co odpowiada. Prawnik czeka na dane od księgowego, agencja nie wie, czy spółka już istnieje, a spedytor chce podpisać umowę, zanim ktokolwiek potwierdzi termin startu sprzedaży. W tym czasie konkurent, który wszedł wcześniej, podpisuje pierwsze kontrakty.

Osoba odpowiedzialna za projekt koordynuje to po godzinach, bez pewności, czy przyjęta kolejność ma sens na polskim rynku.

Zamiast szukać osobno prawnika, księgowego, agencji marketingowej i spedytora, masz jednego lokalnego przedstawiciela, który układa kolejność działań, koordynuje zaufanych partnerów tam, gdzie trzeba, i sam prowadzi to, co robi najlepiej — marketing i komunikację na nowym rynku.

Jedna postać połączona liniami z czterema ikonami różnych specjalizacji

Działamy jako agencja pełnoserwisowa z Kielc — marketing, produkcja, technologia i komunikacja są w jednym zespole, nie rozproszone między przypadkowymi podwykonawcami. Część wejścia na rynek prowadzimy sami, od pierwszego dnia. Tam, gdzie potrzebna jest wiedza regulowana — prawo, księgowość, logistyka — pracujemy z tymi samymi, sprawdzonymi partnerami od lat.

Czego nie robimy: nie udajemy kancelarii prawnej, biura rachunkowego ani firmy spedycyjnej. W tych obszarach koordynujemy zaufanych partnerów i zostajemy jednym punktem kontaktu, zamiast improwizować kompetencje, których u siebie nie mamy.

Co zyskujesz

  • Jeden punkt kontaktuZamiast czterech osobnych dostawców i czterech umów do pilnowania z zagranicy, masz jedną osobę po stronie Deston, która zna status każdego elementu.
  • Kolejność dopasowana do Twojego terminuPlan działań układamy pod Twój termin wejścia, nie pod dostępność poszczególnych usługodawców, których dopiero trzeba by znaleźć.
  • Marketing od pierwszego dnia obecnościKomunikacja dopasowana do polskiego odbiorcy rusza razem z formalnościami, nie po fakcie, gdy okaże się, że coś nie działa.

Wejście na rynek to zawsze proces indywidualny — zależy od branży, formy prawnej i tego, ile firma chce prowadzić samodzielnie. Mamy w portfolio realizacje dla marek zagranicznych, w tym zrealizowany projekt dla klienta z Holandii, więc wiemy, jak wygląda komunikacja między zarządem za granicą a zespołem lokalnym — bo prowadzimy ją na co dzień.

Dwa biura po przekątnej kadru połączone linią komunikacji z dymkiem

Zakres i cennik

Koordynacja wejścia obejmuje rozpoznanie rynku i konkurencji w Twojej branży, plan kolejności działań, koordynację partnerów tam, gdzie usługa jest regulowana prawnie, oraz marketing od pierwszego dnia.

Zamówienie wygląda tak:

  1. Rozmowa wstępna — model wejścia, branża, skala, planowany termin startu.
  2. Rozpoznanie rynku i konkurencji w Twojej branży.
  3. Plan działań z podziałem: co robi Deston, co partner, co zostaje po Twojej stronie.
  4. Uruchomienie równoległych ścieżek — formalności u partnera, marketing u nas, jeden wspólny raport statusu.

Cenę koordynacji poznajesz po rozmowie wstępnej, kiedy wiadomo, z ilu elementów składa się Twój proces wejścia. Samodzielne poszukiwanie prawnika, księgowego, agencji i spedytora z zagranicy zwykle kosztuje więcej niż koordynacja — dolicza się do tego czas zarządu i miesiące, w których firma jeszcze nie sprzedaje, a już ponosi koszty.

Nasze gwarancje

Plan na piśmie przed startem. Zanim zaczniesz płacić za którykolwiek etap, dostajesz pisemny plan wejścia z podziałem na to, co robi Deston, a co partner.

Rezygnacja z pojedynczego elementu. Możesz zrezygnować z każdego elementu osobno, bez rezygnacji z całości procesu.

Komunikacja w Twoim języku. Proces po stronie Deston prowadzimy równolegle po polsku i po angielsku, więc nic nie ginie w tłumaczeniu między Tobą a partnerem.

Dostępność terminów

Rozpoznanie rynku i plan działań przygotowujemy dla ograniczonej liczby nowych wejść równolegle, żeby każdy klient miał tego samego opiekuna od pierwszej rozmowy do startu na rynku, a nie zespół, który zmienia się w połowie procesu.

Porozmawiajmy o Twoim wejściu na rynek

Opisz nam swoją firmę, branżę i kraj, z którego wchodzisz. Wracamy z pierwszym zarysem planu wejścia i wyceną koordynacji, zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję.

Co tracisz, czekając

Każdy miesiąc bez lokalnego przedstawiciela to miesiąc, w którym konkurent buduje relacje z klientami, a Twoja firma wciąż ustala, kto za co odpowiada.

W skrócie

Jeden lokalny przedstawiciel zamiast czterech osobnych dostawców · marketing i komunikacja prowadzone przez Deston od pierwszego dnia · formalności przez sprawdzonych, zaufanych partnerów · plan wejścia na piśmie, zanim zapadnie decyzja · nie musisz mieć spółki w Polsce, żeby zacząć rozmowę.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę mieć już zarejestrowaną spółkę w Polsce, żeby zacząć rozmowę?

Nie. Rozpoznanie rynku prowadzimy niezależnie od formy prawnej — decyzję o spółce podejmujesz po tym etapie, nie przed nim.

Kto faktycznie wykonuje rejestrację spółki, księgowość i logistykę?

Te elementy prowadzi nasz zaufany partner z danej dziedziny — koordynujemy cały proces i zostajemy jednym punktem kontaktu.

Czy mogę zlecić tylko jeden element, na przykład sam marketing?

Tak. Filar wejścia na rynek jest modułowy — możesz zacząć od jednego elementu, a resztę dołożyć później.

Jak wygląda komunikacja — po polsku czy po angielsku?

Równolegle w obu językach — Ty rozmawiasz z nami po angielsku, my rozliczamy się z partnerami po polsku, a Ty dostajesz jeden raport.

Co jeśli po rozpoznaniu rynku okaże się, że wejście się nie opłaca?

Mówimy to wprost, na piśmie, z uzasadnieniem — i kończymy współpracę na tym etapie, zamiast ciągnąć proces dalej.